środa, 3 października 2012

Usa, Usa, Usa...

Tak jestem w U.S.A. uwierzycie?!  bo ja nie!

lot był straszny ( męczący) zresztą w życiu bym się nie spodziewała, że do NY z Warszawy polecę przez Danię, Islandię, Grenlandię, Kanadę i dopiero U.S.A. Ogólnie siedziałam w środkowym rzędzie w środkowym fotelu między dwoma facetami czyli wyobraźcie sobie mój komfort podróży. Lot był opóźniony a na lotnisku nikt na mnie nie czekał! Tak nikt nie czekał! 1,5h czekałam aż ktoś się zjawi. Gdy dojechałam do hotelu w ramach dziękczynienia nie zabrali mi bagażu do magazynu.
Śniadanie było straszne, babeczki, słodkie płatki a na obiad dali bułki z serem i szynką. Oczywiście na obiad były jeszcze inne rzeczy ale między innymi właśnie to.
Spałam ogólnie 2h od wczoraj więc padam, ale jak obiecałam pisze. Mieszkam z Brazylijką i dziewczyną z Afryki.
Szkolenie jest strasznie nudne. Jeśli chodzi o projekt to nie ma sensu się wysilać. Większość ma wydrukowane czarno-białe kartki i zszyte zszywaczem.
Jeśli chodzi o przejściówkę z pol na amerykańską to kupcie ją na allegro lub gdzieś bo na lotnisku zapłaciłam za nią 60 zł!! a nikt w pokoju moim nie ma i wszyscy pożyczają.

Byliśmy dziś w NYC. Padało i była mgła - można mieć lepszą pogodę na zwiedzanie Manhatanu? chyba nie ! tylko ja mam coś takiego pecha:/

kilka zdjęć:



Chociaż tyle. Jestem tak zmęczona, że nawet nie czytam co napisałam. Jesli są błędy, chaos lub czegoś nie rozumiecie pisac do administratora. Jak znajdę czas, wytłumaczę. Poza tym dopisze późnej coś więcej, bo chciałabym zdradzić wam kilka ważnych informacji ze szkolenia i takich ogólniejszych. 
Więc jak coś to do później :)

pozdrawiam z NJ
(Hotel Hilton jest świetny :D ) 

10 komentarzy:

  1. Z jednej strony zazdroszczę..
    z drugiej widać że nie wszystko jest tak piękne jak się mogło wydawać...
    no ale to na pewno tylko tak na początku, potem będzie dżi!
    Trzymaj się mała! ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś idziemy pić, więc już jest git :D

      Usuń
  2. I tak masz powody do radości, drobnostkami się nie przejmuj! Bedziesz miała pretekst aby znów odwiedzić NY np wiosną czy latem :)
    Czekam z niecierpliwością na dalsze relacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Będzie dobrze! :) nigdy nie byłam na takim szkoleniu i się zastanawiam jak to wygląda... a kiedy pierwszy post od rodzinki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. później opisze dokładnie jak z tym szkoleniem. Jutro zawitam u rodzinki więc pewnie od razu opowiem co i jak ;D

      Usuń
  4. Juz pazdziernik wiec wiadomo, ze pogoda sie psuje. Takze nie mozna uznac tego za pech. :D
    MAm nadzieje, ze napiszesz jak najszybciej po pojawieniu sie u rodzinki i zdasz relacje :)
    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby tak , ale dziś już nie pada i ooo :P
      napiszę, napiszę - trochę się obawiam pierwszego spotkania, ale to chyba normalne :D

      Usuń