środa, 3 maja 2017

Koniec Semestru

    Kolejny semestr za mną. Ciągnął się niesamowicie, pomimo że niektóre klasy miałam bardzo ciekawe jak na przykład, Współczesny Izrael czy Cyber Bepieczeństwo, to reszta przedmiotów mnie nudziła na śmierć. I tak ten semestr zakończył się czterema A i jednym B, wiec jest dobrze. W tym roku zdecydowałam się wsiąść semestr letni. Mimo iż moja host mama nie płaci mi za ten semestr, sama zdecydowałam się go opłacić i szybciej mieć wszystko z głowy. A że przedmioty na które się zapisałam są online, to nie będzie mi to przeszkadzało z przewożeniem młodego.
   
    Nie mam szkoły od 3 dni i tak jak bardzo czekałam na ten czas i odliczałam tygodnie, tak teraz mam zbyt dużo wolnego czasu. Jestem świadoma, że za tydzień zaczynam nowy semestr, ale mam tylko 3 klasy, wiec żyje nadzieją że nie będzie tak źle. Zaczęłam wiec uczyć się języka rosyjskiego i hiszpańskiego. Za niecałe 2 miesiące jedziemy do Cancun więc mam nadzieję, że będę mogła poćwiczyć. Wróciłam również do Yogi i zupełnie zapomniałam jak bardzo lubię Yogę. Nate też wkręciłam i jest bardzo zadowolony. Tydzień temu byłam na spotkaniu do pracy w Amazon. Nazwałabym to rozmową kwalifikacyjną, ale poza zrobieniem testem na używki nikt mnie o nic nie zapytał. Mam nadzieję, że uda mi się tam rozpocząć pracę w najbliższych tygodniach. Złożyłam wiosek na pół etatu od 11:30-3:30 na nocną zmianę, więc mam nadzieję że uda mi się to pogodzić ze szkoła i moją drugą pracą. Zdecydowałam się złożyć tam wniosek ponieważ po 1. potrzebuje więcej $ co jest oczywiste a po 2, zamierzam w końcu oddzielić się od mojej host rodziny na koniec roku, więc chcę mieć odłożone trochę $$$. Będę Was informować jak się sprawy mają.

    Od jakiegoś czasu, kontakt między mną a moją hostką zmienił sie. Nie wiem czy to dlatego, że już za długo tutaj pracuje i hostka myśli, że nie wiadomo co zrobi ja będę tutaj pracować do końca życia. Czy może fakt iż moje host dziecko zmienia płeć, odbija się na mojej osobie. Nie wiem co to, ale wiem, że limit wytrzymałości mam już daleko poza granicami.

    A z takich bardziej pozytywnych informacji to Nate się obronił i skończył szkołę. Chciałam Wam nagrać vloga z tego dnia, ale jak widzieliście na Instagramie, pogoda nam nie dopisała. Szukamy teraz miejsca gdzie możemy urządzić Nate imprezę i opić te wszystkie stresy.





   

4 komentarze:

  1. Dziecko zmienia płeć ? To widzę nie nudzi Ci się tam :)
    A pogubiłam się już tam w Twoich szkołach. W Polsce studiowałaś tak ? I co w USA nic nie zostało uznane ?
    Potem będąc AP brałaś udział w kursach na collegu (one do niczego się nie liczą , to tylko kursy to wiem, czytam dużo blogów Aupairek- :D)
    I teraz studiujesz "normalnie" tak ? Czy sądzisz, że to że studiowałaś w Polsce było stratą czasu czy jednak nie ?
    Pozdrawiam Cię serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie nudze sie tutaj :)
      Studiowalam w Polsce, tytul naukowy jest tutaj uznawany z tym ze ja teraz studiuje zupelnie inny kierunek wiec zaczelam od poczatku. Dla mnie studia w PL byly strata czasu i pieniedzy (chodzilam na prywatna) ale wtedy nawet nie myslalam o wyjezdzie o USA wiec nie moglam ze skoncze na studiach w USA na ktore nigdy wczesniej nie byloby mnie stac :) Kursy na collegu sie licza by zaliczyc program. U mnie na uniwersytecie 3 kredyty kosztuja 1300$ wiec jakbys chciala wyrobic au pair'owe kredyty na takim uniwersytecie to musialabys sporo dolozyc ;)

      Usuń
  2. Zmienia plec?? no nieźle 😲 fajnie ze napisałaś znowu jakis post szkoda ze nie piszesz częściej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, zmienia plec tak to czasem bywa. Nie pisze czesto bo nie wiem co mam pisac a nie chce nikogo zanudzac :)

      Usuń